Wiadomość: Kraina kangurów pod wodą

08-02-2010
powodz.jpg

- Czegoś takiego nigdy w życiu nie widziałem - powiedział jeden z mieszkańców Queensland w Australii. Kraina Kangurów w jedną dobę została zatopiona przez ulewne deszcze. Podróżujący samochodami nie zdołali dojechać do celu - ich auta zostały zmiecione nurtem drogowych rzek.

Australia walczy z powodzią. Zablokowane drogi, urwane pomosty, ludzie uwięzieni w samochodach - tak wyglądała niedziela na południowej części Krainy Kangurów.

Nawet 400 mililitrów wody

Przyczyną dramatycznej sytuacji pogodowej są gwałtowne ulewne deszcze, które nawiedziły australijskie południe w nocy z soboty na niedzielę.

Większość dróg znalazła się pod kilkudziesięciocentymetrową warstwą wody. Rzeki o bardzo silnym nurcie zniszczyły szereg domów, drzew, mostów, a nawet jachtów. W marnej sytuacji znaleźli się także kierowcy, których samochody stały się amfibiami.

Powódź pochłonęła ofiary

Ekipy ratunkowe wielokrotnie musiały interweniować, by uwolnić zamkniętych we własnych samochodach kierowców. I apelują, by auto - jeśli jeszcze nie odpłynęło rwącym potokiem - zostawić w domu. Zwłaszcza, że akcje są bardzo trudne. - Ratownicy narażają swoje życie, w bardzo ryzykownych warunkach pomagając zamkniętym w autach. W tych warunkach to wręcz szaleństwo - stwierdził jeden z ratowników Paul Wormersly.

Wylewające rzeki całkowicie blokują transport drogowy. Woda porywa łodzie, doszło także do urwania pomostu. Woda pochłonęła też ofiary - według australijskich mediów silny prąd porwał i utopił 14-letniego chłopca.

Źródło informacji: tvn24.pl

http://www.tvn24.pl/28115,1642100,0,1,kraina-ka...