ban1
Firmy | Zapytania | Produkty | Okazje | Wydarzenia | Aplikacje | Wiadomości | Czasopisma | Książki | Forum | Praca

home > Wszystkie wiadomości > Wiadomość

Łódź. Morze ścieków płynie do deszczówki

gazeta.pl - Łódź 11-03-2008
 

W trakcie modernizacji kanalizacji deszczowej okazało się, że co trzecie przyłącze kanalizacyjne jest nielegalne. Do rzek zamiast deszczówki spływają ścieki. Teraz bezprawnie podłączone posesje zostaną odcięte.

Na nielegalne przyłącza każdego dnia natrafiają robotnicy pracujący przy modernizacji infrastruktury wodociągowo-kanalizacyjnej. Podczas robót okazało się, że co trzecia posesja na Górnej jest nielegalnie podłączona do deszczówki. Na przykład na ul. Czachary jest sześć legalnych przyłączy i aż 11 bezprawnych. - W miejscach, gdzie nie było kanalizacji sanitarnej, budowano szamba. Aby zaoszczędzić na wywozie nieczystości, ludzie podłączali się do kanalizacji deszczowej lub w nocy pompowali ścieki do studzienek - opowiada Teresa Woźniak, prezes Łódzkiej Spółki Infrastrukturalnej.

Najwięcej zanieczyszczeń spływało do kanałów deszczowych w rejonie ulic św. Franciszka, Starogardzkiej, Słupskiej i Starorudzkiej. Następnie trafiały one m.in. do rzek Olechówki, Jasień i Ner. - W czterech miejscach woda, która spływała do rzek, nie spełniała dopuszczalnych norm - mówi Ewa Jasińska, zastępca dyrektora wydziału komunalnego Urzędu Miasta Łodzi. - Za zanieczyszczanie środowiska miasto musi płacić kary.

Walka z nielegalnymi przyłączami do tej pory kończyła się na wysyłaniu pism do mieszkańców z prośbą o niewylewanie nieczystości. Trudno było bowiem udowodnić, że ktoś w nocy pompuje ścieki do studzienek lub ma bezprawny odpływ z szamba.

Teraz podczas niedawno rozpoczętej gigantycznej modernizacji sieci wodociągowo-kanalizacyjnej wszystkie nielegalne przyłącza zostaną zlikwidowane.

Najpierw do kanalizacji deszczowej wprowadzana jest specjalna kamera, która monitoruje wszystkie przyłącza. Ich liczba sprawdzana jest z wykazem Zakładu Wodociągów i Kanalizacji. W starą rurę przez studzienki kanalizacyjne wciskany jest rękaw z tworzywa sztucznego nasączony żywicą. Sprężone powietrze dociska go do ścian kanału. Następnie żywica zostaje utwardzona albo ultrafioletem, albo parą wodną. Na końcu wycinane są otwory do przyłączy, których właściciele podpisali umowę z zakładem wodociągów.

Osoby, które dotychczas łamały prawo, po modernizacji sieci będą miały poważny problem. - Nagle może okazać się, że ktoś na posesji będzie miał powódź, bo nielegalny odpływ został zamknięty - mówi Woźniak. - Od kilku lat były wysyłane do mieszkańców monity z prośbą o zalegalizowanie kanalizacji. Nie możemy dopuszczać do łamania prawa.

W miejscach, gdzie do tej pory ścieki najczęściej trafiały do deszczówki, powstanie kanalizacja sanitarna. W ciągu dwóch lat od jej powstania wszyscy mieszkańcy będą musieli się do niej podłączyć. - Mamy nadzieję, że to uporządkuje sytuację w mieście - mówi Ewa Jasińska.

Kanalizacja deszczowa oprócz Górnej modernizowana będzie jeszcze na Bałutach, Polesiu i Widzewie. To część dużego projektu wodociągowo-kanalizacyjnego, który zaplanowano na dwa lata. Cała inwestycja pochłonie ok. 200 mln euro. Część pieniędzy da Unia Europejska. To największa i najdroższa inwestycja w Łodzi oraz trzecie takie przedsięwzięcie w kraju. Prace będą prowadzone na ponad 700 ulicach (w Łodzi jest 1,2 tys.). Powstanie m.in. 60 km sieci wodociągowej, ponad 200 km kanalizacyjnej i 84 km kanalizacji deszczowej. Dzięki inwestycji znikną prawie wszystkie szamba, rynsztoki i punkty dowozu wody, które dotąd szokowały przybyszów spoza Łodzi. Poprawić ma się również jakość wody w kranach.



strona główna |  nasza oferta |  REJESTRUJ |  zapytanie |  okazje |  wydarzenia |  produkty/usługi
reklama |  kontakt |  polityka prywatności |  pomoc

Made by inVert '03.