|
Tydzień
Czystości Wód zaczął się 1 kwietnia. W ciągu siedmiu dni
zostały m.in. posprzątane linie brzegowe Kanału Bydgoskiego,
Brdy, zbiorników w Leśnym Parku Kultury i Wypoczynku oraz ciek
na Glinkach. Jednocześnie fundacja Kanał Bydgoski oraz
wolontariusze zbierali śmieci z lustra wody na Kanale Bydgoskim
i Brdzie. - Dzięki tym działaniom udało się zebrać osiem
ton odpadów. Sami nie wiemy, czy to dużo czy mało. Nie mamy
porównania, bo to pierwsza taka akcja. Na pewno jednak
nieostatnia - zapowiada Aleksandra Kowalska z ratuszowego wydziału
gospodarki komunalnej i ochrony środowiska.
Poza
zbieraniem śmieci urzędnicy zorganizowali także grupę
penetrującą rzekę. W jej skład weszły jednostki pływające
strażaków, Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego i
policji. - Poszukiwaliśmy miejsc, gdzie odprowadzane są ścieki
do rzeki. Znaleźliśmy ich 157, z czego jedynie 100 było
legalnych. Największy problem jest na fragmencie rzeki od Łuczniczki
w kierunku Brdyujścia i od mostu Królowej Jadwigi w stronę
Czyżkówka - relacjonuje urzędniczka.
Dwa z
nielegalnych odpływów, przy moście Kazimierza Wielkiego, od
razu zostały zlikwidowane. - Przy pozostałych poszukamy właścicieli
i nakażemy usunięcie. Jeśli nasze monity nie przyniosą
efektu, sami je zlikwidujemy, a następnie obciążymy
odpowiednie osoby kosztami - mówi Kowalska i dodaje, że
jednocześnie sprawy zostaną przekazane sądowi.
Miejsc
nielegalnego zanieczyszczania Brdy prawdopodobnie jest więcej.
- Podczas naszej penetracji poziom rzeki był dość wysoki. Z
tego powodu wielu odpływów nie dało się zauważyć, bo były
zakryte - tłumaczy Kowalska.
|