ban1
Firmy | Zapytania | Produkty | Okazje | Wydarzenia | Aplikacje | Wiadomości | Czasopisma | Książki | Forum | Praca

home > Wszystkie wiadomości > Wiadomość

Częstochowa. Przepompownia ścieków stoi bezczynnie ponad rok i nie można jej uruchomić

naszemiasto.pl - 25-04-2008

Mieszkańcy dzielnicy podjasnogórskiej narzekają na urzędniczą obojętność. Ponad rok stoi bezczynnie przepompownia w ich osiedlu, a mieszkańcy nadaremnie proszą się o jej uruchomienie. - To bomba ekologiczna - mówią o ściekach spływających w ziemię z okolicznych budynków oraz o śmieciach, które są tu wysypywane, gdzie popadnie.

- Jesteśmy dziećmi gorszego Boga - mówią lokatorzy bloków przy ul. Loretańskiej. - Mieszkamy w centrum miasta, tuż przy Jasnej Górze, a nasza okolica zamiast być wizytówką miasta, tylko straszy.

Komunalne bloki przy ul. Loretańskiej leżą między domkami jednorodzinnymi, willami. Przy końcu ulicy widać ruderę biurowca, należącego kiedyś do Częstochowskich Zakładów Materiałów Ogniotrwałych. Teraz do tych ruin przyjeżdżają tu młode pary robić sobie zdjęcia. Osiedle byłoby ładne, gdyby nie zwały śmieci zalegające na działkach, piętrzące się przy ulicy. Kartony, butelki, gruz, potłuczone szkło, opony samochodowe...

- Zbliża się sezon pielgrzymkowy. Tu ciągle zatrzymują się autokary z turystami z zagranicy. Mają na co patrzeć: zniszczony asfalt i tony śmieci - mówi Paweł Wojaczek, mieszkaniec bloku przy ul. Loretańskiej. Lokatorzy na okrągło monitują o śmieciach Straż Miejską. Obawiają się, że żyją przy bombie ekologicznej. Mówią, że ścieki z bloków i okolicznych domów spływają wprost w ziemię.

- Od zawsze nieczystości odprowadzano do Stradomki. Teraz rury są zrujnowane. stary kolektor zawalił się. Z ostatniej studzienki ścieki wsiąkają w ziemię - mówi Wojaczek.

Kolektory sanitarne są już wybudowane. Przepompownia od roku stoi gotowa do użytku, ale nikt nie kwapi się, żeby ją uruchomić. Mieszkańcom z oczu sen spędza deszczowa prognoza pogody.

- Wtedy naszą ulicą, której stopień spadku jest duży, płynie rzeka. Tworzy się tu zlewisko wody z ulic: św. Barbary, 7 Kamienic, św. Augustyna - Wojaczek puszcza film nagrany przy obfitym deszczu. Widać jak rwąca woda zalewa wszystko, także stojącą za blokami przepompownię.

- Inwestycja jest źle przeprowadzona - mówi Ewa Kozłowska mieszkająca przy ul. Loretańskiej. - Razem z przepompownią i kanałami sanitarnymi, powinno się wybudować kolektory burzowe, żeby ta deszczówka miała gdzie spływać. Dlaczego tego nie zrobiono? Przez kilka miesięcy budowlańcy męczyli się z tym grząskim terenem, mieli problem z położeniem rur, rozkopali cały teren, zniszczyli nam asfalt i pozostawili garb na chodniku. Można było wtedy od razu położyć kolektory burzowe.

- Jak wreszcie uruchomią przepompownię, to przy ulewnym deszczu zaleje ją tak jak teraz i utopimy się we własnych ściekach - obawiają się mieszkańcy.



strona główna |  nasza oferta |  REJESTRUJ |  zapytanie |  okazje |  wydarzenia |  produkty/usługi
reklama |  kontakt |  polityka prywatności |  pomoc

Made by inVert '03.