|
Federacja Rosyjska, która zarabia miliard dol. dziennie na handlu gazem ziemnym i ropą naftową wietrzy interes również w handlu wodą pitną.
- Rosja wkracza na nowe rynki. Wziąwszy pod uwagę krajowe zasoby wody, konieczny jest rozwój eksportu wody pitnej - mówił ma zjeździe partii Boris Gryzłow, prominentny rosyjski polityk i przewodniczący Dumy.
Miliardy
w kranie
- To nic śmiesznego! - zapewnia Wadim Altajew, wiceprezydent Unii Producentów Wody Butelkowanej. - Rosyjskie zasoby wody są równie wielkie, co złoża ropy i gazu ziemnego. Największe znajdują się na północy i południu kraju, w Oceanie Arktycznym i na Syberii - przekonuje w rozmowie z portalem bigness.ru. - Zresztą możemy obejść się bez ropy i gazu, ale nigdy bez wody - dodaje.
Światowi eksperci już biją na alarm: z uwagi na zmiany klimatu, wkrótce na całym świecie zaczną się niedobory wody pitnej. Zdaniem Altajewa, Północna Afryka i Bliski Wschód będą pierwszymi regionami, które zaczną sprowadzać rosyjską wodę. Potem dołączy do nich Europa Centralna.
|