|
Pieniądze
ze Szwedzkiej Baltic Sea 2020 oraz fińskiej Clean Baltic Sea
pozwolą na rozbudowanie instalacji usuwających związków
fosforu ze ścieków. Fundacje chcą sfinansować również
koszty funkcjonowania tych urządzeń rok po ich uruchomieniu.
Zdaniem
specjalistów, to właśnie fosfor i jego związki są jednym z
głównych sprawców "użyźniania" wód Bałtyku.
Przejawia się to m.in. wzrostem ilości mikroglonów,
zmniejszaniem się zawartości tlenu w wodzie, a co za tym idzie
obumieraniem żyjących w niej organizmów od ryb po rośliny.
Obie
fundacje zakładają długofalowe działania, które mają
doprowadzić do zmniejszania ilości fosforu trafiającego z
Polski, a następnie z naszych rzek do Bałtyku.
Zapowiadają
one swój udział w rozbudowie i modernizacji polskich
oczyszczalni początkowo w miastach liczących ponad 100 tys.
mieszkańców, a potem mniejszych, powyżej 15 tys. -
poinformował w czwartek dziennik sztokholmski "Dagens
Nyheter".
Obie
fundacje są instytucjami prywatnymi. Szwedzka Baltic Sea 2020
powstała w 2005 r. kiedy to przemysłowiec i finansista Bjoern
Carlson przekazał na jej utworzenie z osobistych pieniędzy sumę
równą ok. 210 mln złotych. Zajmuje się ona wspieraniem
praktycznych przedsięwzięć mających poprawić sytuację
ekologiczną Bałtyku.
Fińska
Clean Baltic Sea jest częścią istniejącej od 1992 r.
fundacji imienia Johana Nurminena założyciela koncernu żeglugowego.
|