- Strona główna
- ›
- Wiadomości
- ›
- W Bydgoszczy ścieki nie płyną...
Wiadomość: W Bydgoszczy ścieki nie płyną już do rzeki
24-11-2009Od dzisiaj nieczystości nie wpadają już do Brdy - po raz pierwszy od ponad 60 lat. To efekt gigantycznych inwestycji kanalizacyjnych i wodociągowych. Ale zanim rzeka osiągnie zadowalającą czystość, upłynie jeszcze dużo czasu.
Bogdan Szymański bardzo lubi spacery nad Brdą. Codziennie pokonuje te trasę w drodze do pracy. I jak mówi, rzeka jest coraz piękniejsza. - Już nie płyną ścieki, jest coraz czyściej - ocenia. Jeszcze do niedzieli z kilku wlotów w mieście do rzeki wpływały ścieki. Od teraz żadne nieczystości się już tutaj nie dostaną.
Uruchomienie czterech nowych przepompowni ścieków to pewność, że ścieki z bydgoskich domów rurami popłyną do oczyszczalni ścieków w Fordonie, a stamtąd - oczyszczone - do Wisły. To jeszcze nie koniec prac. - Przez 60 lat nagromadziły się nieczystości. Za kilka dni zaczniemy oczyszczać Brdę - zapowiada Stanisław Drzewiecki, prezes Miejskich Wodociągów i Kanalizacja sp. z o.o.
To daje już Bydgoszczy europejski standard. To nie koniec dobrych wiadomości. Unowocześniona została kanalizacja w Fordonie. W mieście wymieniono także 122 km rur azbestocementowych. Efekt? Jakość wody jest znacznie lepsza.
Dzięki takim zabiegom zmniejszy się także awaryjność systemu wodociągowego. Wartość inwestycji, prowadzonych przez prawie 10 lat, to ponad 46 mln euro. Koszty pokryły m.in. unijne dotacje, ale nie ominą tez mieszkańców. - Jakość niestety kosztuje - przyznaje Bolesław Grygorewicz, zastępca prezydenta.
Mieszkańcy nie kryją obaw, tym bardziej, że już płacą niemało. Podwyżek można się spodziewać już od stycznia. Ich wysokość zależeć będzie od bydgoskich radnych.
Daria Kazuła
Źródło informacji: TVP Bydgoszcz