- Strona główna
- ›
- Wiadomości
- ›
- Dobra woda z Czech
Wiadomość: Dobra woda z Czech
27-07-2010Gdy przed trzema laty gmina Goleszów decydowała się na wodę z Czech, mówiono o tym niemal w całej Polsce. Teraz okazuje się, że w gminie wszyscy są zadowoleni. Wody nie brakuje, jest dobra, kosztuje tyle co ta z polskich wodociągów. Stąd na wodę od południowych sąsiadów decyduje się coraz więcej samorządów.
Decyzja o korzystaniu z czeskiej wody nie miała żadnych głębszych podtekstów, decydujący był czynnik ekonomiczny. - W Lesznej Górnej, naszej najbardziej wysuniętej na południe wsi ludzie mieli problem z wodą. Nie zawsze u nich była, zwłaszcza że teren jest tam górzysty. Gdy mieliśmy suche lata, rzeczywiście zaczynały się tam problemy - mówi Zbigniew Wacławik, wójt Goleszowa. Wtedy pojawił się pomysł wybudowania sieci wodociągowej.
Zarówno mieszkańcy jak i samorządowcy zdecydowali, że najkorzystniejszym rozwiązaniem będzie poprowadzenie alternatywnej nitki, niż takiej, która ciągnęłaby się z Cisownicy czy Dzięgielowa, bo wtedy powstałaby m.in. pusta, prawie dwukilometrowa nitka. Do czeskiej rury z wodą było po prostu bliżej.
- Postanowiliśmy się dogadać z Czechami, z którymi od lat mamy bardzo dobre relacje. Nie było żadnych przeszkód prawnych, by do gminy pociągnąć wodę z wodociągów ostrawskich. Powstała spółka z udziałami gminy i popłynęła do nas woda z Czech – opowiada wójt Goleszowa.
Wodę chwalą sobie mieszkańcy, nie tylko dlatego że nie ma przerw w jej dostawach. W gminie nie brakuje również domostw, w których właściciele pozostawili sobie również studnie i korzystają z dwóch źródeł. Jednak większość zachwala sobie wodę z kranów. - Teraz okazuje się, że przysiółki które wówczas się nie przyłączyły chętnie uczyniłyby to teraz. Taki pomysł już się u nas pojawił - przyznaje wójt Goleszowa.
Woda z Czech już nikogo nie dziwi, mieszkańcy się do niej przyzwyczaili. - Jest równie dobra jak nasza, polska. Nie mamy żadnych skarg – przekonuje wójt Wacławik. Zarówno woda z wodociągów cieszyńskich jak i ta dostarczana z ostrawskich ma tą samą cenę, kosztuje nieco powyżej 3 zł za metr sześcienny.
Na podobną inwestycję, czyli sprowadzanie wody od Czechów decydują się kolejne gminy, podobne rozwiązania funkcjonuje także w Jastrzębiu oraz gminie Zebrzydowice. Wójt Goleszowa przyznaje, że o inwestycję jaka pojawiła się w gminie pytają również samorządowcy z innych miejscowości.
Źródło informacji: GazetaCodzienna.pl